Fotografia kobieca była moim pierwszym krokiem w świat fotografii.
To od niej wszystko się zaczęło – jeszcze zanim fotografia stała się moją pracą, zanim sesje stały się codziennością, zanim nauczyłam się, jak pokazywać kobiety w ich najpiękniejszym świetle.
Na początku były spontaniczne sesje – koleżanki, znajome i nieznajome z MaxModels, kreatywne stylizacje, współpraca ze stylistkami i wizażystkami. Każda sesja była jak opowieść – bajkowa, magiczna, pełna detali. Wtedy szukałam spektakularnych kadrów, eksperymentowałam ze światłem i kolorami, tworzyłam obrazy, które przenosiły w inny świat.
Ale z czasem zaczęłam dostrzegać coś więcej. Nie potrzebowałam już wymyślnych stylizacji i konceptów. To, co najpiękniejsze, było na wyciągnięcie ręki – w naturalnym świetle, w spojrzeniu, w drobnych gestach, w autentycznych emocjach.
Dziś fotografuję kobiety tak, jak naprawdę je widzę – subtelnie, delikatnie, w zgodzie z ich prawdziwym „ja”. Nie szukam idealnych póz, nie ustawiam każdej dłoni co do centymetra. Chcę, byś na moich zdjęciach zobaczyła siebie taką, jaką jesteś – piękną, naturalną, pełną czułości dla siebie.
Jeśli marzysz o zdjęciach, na których nie musisz nic udawać – zapraszam Cię do mojego świata.